Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty

"Góry, ludzie, kontynenty w obiektywie ekstremalnej kamery" Jerzy Surdel

Od grudnia w księgarniach dostępna jest nowa książka wydawnictwa Annapurna. Dzięki uprzejmości wydawnictwa, miałam okazję ją niedawno przeczytać i jak zwykle nie zawiodłam się. Mnóstwo ciekawych historii, zarówno tych nieznanych, jak i znanych, lecz tym razem opowiedzianych przez jednego z naocznych świadków, wiele fascynujących osobowości przewijających się przez niemniej fascynujący życiorys głównego bohatera, a do tego wszystkiego oczywiście wyjątkowe zdjęcia!

Podsumowanie roku 2015

Czas na małe podsumowanie. Podsumowanie roku, który już minął, bo przecież tak z głowy nie pamięta się wszystkiego co wydarzyło się przez 12 miesięcy i przypadkiem można zapomnieć o wielu świetnych chwilach. Albo takich, które powinny dawać do myślenia. Zapraszam!

"Hajer na andyjskim szlaku" Mieczysław Bieniek

Do każdej kolejnej książki Hajera podchodzę ze spokojem i pewnością. Po prostu wiem dobrze, że czeka mnie 300 stron relaksującej i przyjemnej lektury, a jednocześnie, że na kilka godzin przeniosę się w całkiem inną część świata. Tak samo było tym razem - zaczęłam czytać "Hajera na andyjskim szlaku" z pełnym przekonaniem, że zleci szybko, a autor znowu nie raz mnie rozbawi. Jednocześnie byłam trochę podekscytowana, bo do Ameryki Południowej mam szczególną słabość. Dlatego poprzeczkę zawiesiłam tym razem Hajerowi wyżej niż zwykle, bo o czym jak o czym, ale o inkaskich skarbach mogę czytać bez końca i im dokładniej tym lepiej.

"Zakopiański dom wariatów" Romuald Roman

Lubię książki osadzone w znanych mi realiach, miejscach. Dlatego tak lubię czytać o Tatrach, bo na każdej stronie znajduję znajome miejsca i nazwiska. I dlatego z wielkim entuzjazmem podeszłam do propozycji przeczytania "Zakopiańskiego domu wariatów". Zakopane odwiedzam od zawsze i zawsze będę miała do niego sentyment. Jakkolwiek irytujący nie byłby wszechobecny dziś kicz i turyści wychodzący na wycieczkę najdalej na Gubałówkę. Kolejką oczywiście. Z przyjemnością czytam o Zakopanym lat minionych, choć zawsze trochę żałuję, że mnie te barwne czasy jego świetności ominęły.

"Jurek"

Film dokumentalny o Jerzym Kukuczce był już jakiś czas temu w telewizji, ale z jakiegoś powodu go nie widziałam. Nie pamiętam teraz - zapomniałam o nim, czy może nie było mnie wtedy w domu? Grunt, że przegapiłam, więc z dużym entuzjazmem przyjęłam jego pojawienie się w kinie. No i w końcu - duży ekran to nie to samo co mały!

"W stronę Pysznej" Stanisław Zieliński

Lubię czytać o górach tak samo jak po nich chodzić. Choć może trochę inaczej, bo czytać lubię szczególnie o tych górach, po których chodzić nie miałam okazji. Rekompensuję sobie pięknymi zdjęciami i opisami to, że jeszcze nie widziałam na własne oczy Everestu czy El Capitan. Tym razem podeszłam do tego jeszcze inaczej, bo czytałam o górach, które znam, ale nigdy nie zobaczę ich już takich jakimi były w tej książce. O ile nie cofnę się w czasie o 100 lat.

"Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak" Jacek Hugo-Bader

Ta książka przeleżała na czytnikowym dysku chyba z pół roku. Kusiła mnie, ale nie miałam odwagi zacząć czytać. Raz - nie chciałam wracać znów na Broad Peak i przerabiać kolejny raz tej wyprawy. Dwa - wokół tej książki narosło mnóstwo kontrowersji, a ja trochę nie chciałam być w nie wciągana, nawet jako czytelnik. W końcu trzy - Ten reportaż to nie tylko zmierzenie się z zimową wyprawą, ale przede wszystkim zapis letniej wyprawy poszukiwawczej Jacka Berbeki. A to oznaczało zetknięcie ze skrajnymi emocjami i ogromną burzą poglądów, podejrzeń i oskarżeń. Z początkiem nowego roku postanowiłam w końcu zmierzyć się z tym co odwlekałam - między innymi z "Długim filmem o miłości".

"Eiger wyśniony" Jon Krakauer

Ebookowi za niespełna 10 zł się nie odmawia. Zwłaszcza, jeśli jest to książka o tematyce górskiej i z dobrymi recenzjami. "Eiger wyśniony" istniał gdzieś w mojej świadomości od dawna, w końcu trafił w moje ręce i z przyjemnością zabrałam się do czytania. To była moja pierwsza książka Jona Krakauera, więc nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale szybko okazało się, że nie ma się czego obawiać.

"Przeżyłem, więc wiem" Ryszard Szafirski, Klaudia Tasz

Książki wydawnictwa Annapurna powinno się "czytać" dwa razy. Najpierw skupiając się na treści, a potem na zdjęciach. Ewentualnie odwrotnie. A jeszcze lepiej po prostu zobaczyć zdjęcia dwa razy - przed i po przeczytaniu. Wszystko dlatego, że jest ich tak dużo i są tak ciekawe, że odciągają uwagę od tekstu. I dokładnie tak jest w książce Ryszarda Szafirskiego "Przeżyłem, więc wiem". Czytałam, a po każdym akapicie przenosiłam wzrok na zdjęcia, które otwierały przede mną po raz kolejny świat najwyższych gór.

"Żywot wspinacza strachliwego" Jacek Kamler

"Żywot wspinacza strachliwego" to książka przedziwna. Jedna z tych, po których nie wiedziałam czego się spodziewać, zanim zaczęłam czytać. Nazwisko autora nie mówiło mi kompletnie nic, tytuł i okładka wskazują na tematykę górską, z kolei opisy sugerują, że to tylko pozory i do moich rąk trafiła bardziej o życiu niż podróżach. I wszystko to okazało się być prawdą i nieprawdą zarazem, bo na ponad 400 stronach mogłam poczytać o ludziach mi znanych i nie znanych, o górach, podróżach, wspinaczkach, życiu w czasach bardzo odległych i tych całkiem mi bliskich.

Bieg dla Słonia 2014

Kiedy rok temu ukończyłam Bieg dla Słonia już wiedziałam, że wezmę w nim udział po raz kolejny. Takiej imprezy po prostu nie można przegapić. Dla przypomnienia: Bieg dla Słonia to nocna impreza odbywająca się w Parku Śląskim w Chorzowie, dla upamiętnienia himalaisty Artura Hajzera. Do pokonania jest 7 kilometrów - od siedmiu zdobytych ośmiotysięcznych szczytów. Nie liczy się sposób - można biec, ale można też jechać na rowerze, rolkach, maszerować. Nie ma klasyfikacji, wszyscy są wielkimi wygranymi.

Weekendowe Karkonosze: z Podgórzyna na Szrenicę!

Ubiegły weekend w końcu spędziłam w górach. Prognozy straszyły deszczami, burzami i ogólną klęską żywiołową, ale nie daliśmy się zniechęcić. Powoli od jakiegoś czasu poznaję Sudety, po przeprowadzce na stałe do Wrocławia to najbliższe góry w jakie można wyjechać, a po tym weekendzie stwierdzam, że chyba trochę ich nie doceniałam.

Chełmiec (851 m n.p.m.)

Jakiś czas temu postanowiłam skompletować Koronę Gór Polski. Czyli w skrócie - wejść na najwyższe szczyty wszystkich polskich pasm górskich. W skrócie, bo Korona ustanowiona została już jakiś czas temu i nie do końca jest aktualna. Nie uwzględnia niektórych pasm, niektóre szczyty okazały się wcale nie być najwyższymi... Ale samo założenie jest fajne i mam nadzieję zrealizować całą listę + to czego nie uwzględniła, a powinna. Tym razem padło na Chełmiec, położony w Górach Wałbrzyskich.

"Moje PaGóry" Zbigniew Piotrowicz

Do książki Zbigniewa Piotrowicza podchodziłam jak do kolejnej książki o górach. To był mój błąd, bo przede wszystkim każda książka o górach jest trochę inna i nie można stawiać ich na jednej płaszczyźnie. Poza tym ta jest całkiem inna od tych, które już przeczytałam.

"Moje PaGóry" to historia podróżowania autora. Ale nie jest to wyliczanka zdobytych szczytów (choć chlubnych osiągnięć nie brakuje - np. pierwsze w historii wejście na Pik Edelwajs), a raczej zbiór anegdot i przemyśleń, które mu w tym podróżowaniu towarzyszyły.

O czytelniczym planowaniu...

Zawsze planuję sobie co będę czytać i w jakiej kolejności. A potem w międzyczasie kupuję lub dostaję jakąś nową książkę i ona idzie na pierwszy ogień. Albo stwierdzam, że mam ochotę na coś innego. Albo czytam głównie w podróży i stawiam na to co mam na czytniku. Generalnie realizacja planów idzie mi marnie. I tak oto np. z ostatniego stosiku, który tu prezentowałam przeczytałam chyba tylko jedną pozycję, bo zawsze znajdowało się coś pilniejszego ;)

Ostatnio osiągnęłam apogeum magazynowania książek do przeczytania - dwa egzemplarze recenzenckie, cztery kupione przez internet, jedna otrzymana w mikołajkowej wymianie na BiblioNETce... A do tego na półkach stoi kilka tytułów, które już dawno powinny być przeczytane.

Jesienne czytanie

Nie ma lepszej pory roku na czytanie niż jesień. Deszcz, szaro za oknem, coraz wcześniej zachodzi słońce. Temperatura spada, więc na piedestał wracają gorące herbaty z cytryną i sokami. Im wcześniej robi się ciemno tym bardziej wieczory mi się dłużą i odnoszę wrażenie, że mam więcej czasu. Latem wieczór zaczyna się późno i zanim zdążę się nim nacieszyć przechodzi w noc. Poza tym latem zwykle dużo się dzieje i tego czasu na czytanie też jest jakby mniej. Teraz znów zaczyna się rok akademicki - długie godziny w pociągach, na przerwach, okienkach i wykładach... Skoro więc aura za oknem jesienna to zebrałam moje jesienne czytadełka w stosik.

Po "Biegu dla Słonia"!

Jak ja coś postanowię to nie ma mocnych... Zagłuszyłam katary, kaszle i inne dolegliwości odpowiednimi lekami i postanowiłam - JADĘ!

Na miejscu byłam po 20:00, szybko zarejestrowałam swoje uczestnictwo i... zaczęłam się stresować. Co też mi strzeliło do głowy, żeby 7 kilometrów biec?! Moje bieganie (od czasu kiedy skończyłam liceum) ogranicza się do sporadycznego gonienia autobusu. W ogóle nie lubię biegać, nudzi mnie to i męczy! Ale odwrotu nie było. Rozglądałam się po innych uczestnikach (zebrało się nas ponad 1000!) szukając kogoś równie nieogarniętego jak ja. Jak na złość otaczali mnie sami wytrawni biegacze w klubowych koszulkach...

photo by zdzid

Bieg dla Słonia

Z pewnością każdy słyszał o wypadku na Gasherbrumie miesiąc temu, gdzie zginął Artur Hajzer (zwany w środowisku Słoniem). Artur Hajzer, jak wszyscy ludzie mierzący się z górami wysokimi, był człowiekiem ambitnym. Stawiał sobie wysokie (dosłownie ;)) cele, chciał pokonywać swoje słabości. Stworzył projekt Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015. Kilka słów o nim samym i o jego książce "Atak rozpaczy" napisałam już tutaj.

Gorce 2013

Góry mam we krwi. W genach zapisane, że muszę czasem pakować plecak, sznurować buty za kostkę i jechać gdzieś się pomęczyć. Więc jeżdżę, co będę walczyć z przeznaczeniem i genami. Co więcej nie poprzestaję na tym, tylko męczę innych - wmawiam im, że będzie super, ciągnę ze sobą na koniec świata i każę iść pod górę z ciężkim bagażem na plecach. Pół biedy jak pogoda jest ładna, a trasa spokojna. Ale zdarza się, że szlak zaginie w czasie wycinki drzew i trzeba improwizować przedzierając się parę godzin przez krzaki (dwa lata temu na Rysiance...). Albo na przykład cały dzień leje...

"GórFanka powraca w Karakorum" Anna Czerwińska

www.annapurna-info.pl
Całe szczęście, że zabrałam się za czytanie GórFanek w odpowiedniej kolejności - najpierw "W Karakorum 1979 - 1986", a dopiero potem "...powraca w Karakorum". Po pierwsze wiedziałam jak organizacja wypraw i sama wspinaczka wyglądały dawniej i teraz mogłam obserwować jak to się zmieniło. Po drugie wiedziałam o czym czytam, bo dzięki tej pierwszej zapoznałam się już z Karakorum i zapoznałam się z Karakorum Anny Czerwińskiej. Bo choć góry są jedne, to dla każdego są inne, prywatne, kształtowane przez indywidualne odczucia i przeżycia. Karakorum dla Anny Czerwińskiej nie było łaskawe, szczególnie w roku 1986, kiedy była naocznym świadkiem tragicznego sezonu na K2. Po tych wydarzeniach porzuciła te góry na kilkanaście lat. Mimo to w końcu wróciła i postanowiła znów się z nimi mierzyć. I o tych właśnie zmaganiach opowiada w swojej książce.
12 książek w 2016 30-day book challenge Aerosmith Agatha Christie Agnieszka Osiecka akcje Al Pacino album Aleksandr Domogarow Angelus Anna Czerwińska Artur Andrus Åsa Hellberg Austria Bałkany BELLONA Benedict Cumberbatch Bieg dla Słonia biografie Black Sabbath blog Blossom Street blues Blues Brothers bookathon Bookrage Boris Akunin Budka Suflera Bytom C.S. Lewis Camilla Läckberg Carey Mulligan Carta Blanca CeZik challenge Chyłka i Zordon Cormoran Strike curling CZARNA SERIA czas czasopisma Dania DePress detektywistyczne Disney dla dzieci dokument Dorothy Allison dramat Druga Strona dyskusje czytelnicze ebook Edguy Editio Erast Fandorin Eryk Lubos Ethan Coen fantasy felietony festiwal film folk GaDMu Trio Gok Wan Goran Bregović Górny Śląsk góry gry Grzegorz Wilk Halina Poświatowska Hercules Poirot historia Hołownia horror Impact Fest 2014 impreza plenerowa internet islam Jacek Hugo-Bader jak żyć?! James Frey Jason Hunt jazz Jeremy Clarkson Jerzy Kukuczka jesień języki językoznawstwo Jo Nesbø Joanna Chmielewska Jodi Picoult Joel Coen John Cleese Julian Tuwim Juliusz Machulski Jurij Andruchowycz Jurij Drużnikow Justin Timberlake Karin Stanek Karkonosze Katowice Keira Knightley Kinga Preis KLIN kobiety komedia komiksy koncert konkurs Korona Gór Polski kryminały Kryminały przedwojennej Warszawy Książkowe Klimaty Lao Che Larry Winget linki literatura literatura młodzieżowa literatura ukraińska małe szczęścia Małgorzata Saramonowicz Marcin Dorociński Marek Niedźwiecki Maria Czubaszek Marian Dziędziel Mark Ruffalo metal Męskie Granie Michał Gasz Mieczysław Bieniek miejsca Miesiąc Spotkań Autorskich Miłoszewski Mitch Albom moje wyprawy Monika Jaruzelska Monika Szwaja Monty Python motivation Muminki muzyczny muzyka Nasza Księgarnia Niekryty Krytyk non-fiction obyczajowe Oddział Zamknięty opowiadania Opowieści z Narnii Oscar Isaac Partynice Peter J. Birch Piotr Goljat piwo playlista płyty po angielsku podróże Podsumowania i plany poezja poezja śpiewana polecam Polska pop postapokalipsa power metal Pozaświatowcy Prokop Prószyński i S-ka Remigiusz Mróz reportaż Republika Robert Galbraith Robert Więckiewicz rock Rosja rower saga rodzinna satyra seria DEMONY seria NA BRZEGU seria ŻYWOTY NIEŚWIĘTYCH serial Shakin' Dudi ShaleyesH share week Sherlock Holmes sitcom słowa słownik Smarzowski społeczeństwo sport spotkanie autorskie stadion stosik Sudety Szare Szeregi Szwecja świąteczne T.LOVE Tatry technologia Teodor Szacki Tomek Tomczyk top 10 Top Gear TRAVELIN Trójka Ukraina Wanted (dead or alive) ważki wishlist Władysław Pasikowski wojna Wolne Lektury Woodstock Woody Allen wROCK for Freedom Wrocław Wydawnictwo Agora Wydawnictwo Amber wydawnictwo Annapurna Wydawnictwo Czarna Owca wydawnictwo Czarne Wydawnictwo Czerwone i Czarne wydawnictwo Czwarta Strona wydawnictwo Dobra Literatura Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Drugie Piętro Wydawnictwo G+J wydawnictwo Helion Wydawnictwo Insignis Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mira Wydawnictwo MUZA wydawnictwo Red Horse wydawnictwo SOL wydawnictwo Sonia Draga Wydawnictwo W.A.B. wydawnictwo Wielka Litera Wydawnictwo ZNAK wyścigi konne wywiad wyzwania Zakopower zapowiedzi Zielona Sowa