Ostatnio wpadłam znowu w serialowe sidła. Przez dobrych kilka miesięcy nie śledziłam na bieżąco właściwie żadnych. Przeszło mi i już. Ale pewnego dnia postanowiłam nadrobić zaległości i... zaczęło się na nowo. Dlatego dziś zaprezentuję moje top 10 seriali. Chciałam, żeby to było top 5, ale nie mogłam wybrać. Z tego samego powodu kolejność jest przypadkowa. Poza tym prezentuję tu tylko zagraniczne produkcje, chociaż nie zamierzam twierdzić, że nigdy nie oglądałam żadnego polskiego serialu czy sitcomu. Uznałam jednak, że to całkiem inna bajka i może kiedyś powstanie wpis o serialach rodzimych...? Na razie jednak dziesięć subiektywnie najlepszych seriali. Start!
