Znowu to zrobiłam, pojechałam na Woodstock. Zapakowałam plecak, wyczyściłam glany (serio, nie mam pojęcia po co to zrobiłam...) i ruszyłam w kierunku Kostrzyna już we wtorek. Żeby znaleźć jak najlepsze miejsce, wjechać na pole autem i takie tam bajery. Guzik prawda, bo ludzi było już tyle, że naprawdę ciężko było o sensowną miejscówkę nie na pełnym słońcu i nie kilometr od sceny. Ale udało się i zaczęła się Woodstockowa jazda. Bez trzymanki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje wyprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje wyprawy. Pokaż wszystkie posty
Szwecja w jeden dzień!
Wszystko zaczęło się niewinnie w pierwszy dzień kalendarzowego lata, kiedy na Facebooku zobaczyłam informację o wyprzedaży rejsów i wycieczek w StenaLine. Po zeszłorocznej wycieczce do Szwecji i Danii zakochałam się w Skandynawii i rejsach promowych, więc jestem na takie akcje wyczulona. Wiadomość głosiła, że ceny zaczynają się od około 50 zł za osobę, więc (znając mniej więcej ceny takich rejsów) zaintrygowana kliknęłam. Z głębokim przekonaniem, że do tej ceny trzeba dopłacić dziesięć razy tyle, żeby na wycieczkę rzeczywiście pojechać. Potem poleciało już z górki.
Weekendowe Karkonosze: z Podgórzyna na Szrenicę!
Ubiegły weekend w końcu spędziłam w górach. Prognozy straszyły deszczami, burzami i ogólną klęską żywiołową, ale nie daliśmy się zniechęcić. Powoli od jakiegoś czasu poznaję Sudety, po przeprowadzce na stałe do Wrocławia to najbliższe góry w jakie można wyjechać, a po tym weekendzie stwierdzam, że chyba trochę ich nie doceniałam.

Chełmiec (851 m n.p.m.)
Jakiś czas temu postanowiłam skompletować Koronę Gór Polski. Czyli w skrócie - wejść na najwyższe szczyty wszystkich polskich pasm górskich. W skrócie, bo Korona ustanowiona została już jakiś czas temu i nie do końca jest aktualna. Nie uwzględnia niektórych pasm, niektóre szczyty okazały się wcale nie być najwyższymi... Ale samo założenie jest fajne i mam nadzieję zrealizować całą listę + to czego nie uwzględniła, a powinna. Tym razem padło na Chełmiec, położony w Górach Wałbrzyskich.

Kraków!
Dość spontanicznie wybraliśmy się w sobotę na ostatnią wycieczkę w tym roku. Bo co prawda wpadłam na ten pomysł tydzień temu, ale decyzja ostateczna zapadła w piątek. A właściwie to w sobotę rano, po wyjrzeniu przez okno.
Wiedeń w 40h (cz. II)
Część pierwsza: Wiedeń w 40h (cz. I)
Drugiego dnia, wypoczęci po nocy w normalnym łóżku (a nie na fotelach w autokarze) ruszyliśmy zwiedzać z nowym entuzjazmem. Po szybkim śniadaniu skierowaliśmy się w stronę pałacu Schönbrunn - tyle się o nim nasłuchałam i nagadałam na lekcjach niemieckiego w różnych szkołach i w końcu! mogłam zobaczyć to cudo na własne oczy. Trzeba przyznać, że miał cesarz gest. Znów zdecydowaliśmy się na zwiedzanie niskobudżetowe i postanowiliśmy nie wchodzić do wnętrz.
| Pałac Schönbrunn |
Wiedeń w 40h (cz. I)
Spontaniczne decyzje są najlepsze. Ta zasada sprawdza się w 99% przypadków, a ten jeden pozostały procent to wyjątek potwierdzający regułę. Jakoś w połowie lipca Polski Bus wypuścił pulę biletów na jesień. Krótki namysł "gdzie by tu pojechać", decyzja o Wiedniu i *puff!* są bilety. Ostatecznie podróż kosztowała mniej niż pociąg z Katowic do Wrocławia i śmiać mi się chciało, kiedy dwa tygodnie temu sprawdzałam ile kosztują takie bilety na kilka dni przed wyjazdem, bo tyle to miałam przeznaczone na cały wyjazd.
Skandynawski szybki trip - Kopenhaga i Göteborg!
Szwecja zagościła w naszych głowach rok temu i szybko stała się małą obsesją. Planowanie, kupowanie przewodników i rozmówek, zbieranie funduszy... Działo się! Zaangażowanie sięgało już zenitu, gdy obszerne plany wyjazdowe pokrzyżowały siły wyższe. Po pierwszym momencie załamania przyszedł następny, wraz z myślą - czemu rezygnować? Wystarczy poprawić plan! Po dogłębnej analizie rynku trafiliśmy na ofertę wycieczek organizowanych przez operatora promowego Unity Line. Decyzja była dość szybka - jedziemy zwiedzać Kopenhagę i Göteborg!
Woodstock 2013
Od roku słyszałam: "Pojedź ze mną na Woodstock". No to pojechałam. Pełna obaw i lęków, bynajmniej nie związanych ze strasznymi opowieściami jaki to tam syf, brud, ubóstwo i degrengolada społeczna. Po prostu duże masy obcych ludzi mnie trochę przerażają, podobnie jak totalnie nowe sytuacje, w których potencjalnie mogę się nie odnaleźć. Woodstock to OGROMNE masy obcych ludzi, którzy mają swój własny świat (właściwie to więcej niż jeden) w którym potencjalnie można się nie odnaleźć. To nie brzmi dobrze, serio. Mimo to pokonując przed wyjazdem klasyczne reisefieber zapakowałam swój plecak do granic jego wytrzymałości, wdziałam glany na nogi i au revoir.
Gorce 2013
Góry mam we krwi. W genach zapisane, że muszę czasem pakować plecak, sznurować buty za kostkę i jechać gdzieś się pomęczyć. Więc jeżdżę, co będę walczyć z przeznaczeniem i genami. Co więcej nie poprzestaję na tym, tylko męczę innych - wmawiam im, że będzie super, ciągnę ze sobą na koniec świata i każę iść pod górę z ciężkim bagażem na plecach. Pół biedy jak pogoda jest ładna, a trasa spokojna. Ale zdarza się, że szlak zaginie w czasie wycinki drzew i trzeba improwizować przedzierając się parę godzin przez krzaki (dwa lata temu na Rysiance...). Albo na przykład cały dzień leje...
Majówka 2013 - TORUŃ!
Zbrodnią byłoby dla mnie nie wykorzystać tych kilku wolnych dni, które daje nam długi weekend majowy. Zawsze gdzieś mnie gna, więc oczywistym było, że muszę gdzieś wyjechać. Pomysłów było wiele, ale ostatecznie (na przekór regule "cudze chwalicie, swego nie znacie") padło na... Toruń!
Kijów - Kyiv - Київ!
Jestem naprawdę kiepska w relacjonowaniu podróży. Nigdy nie potrafię wyczuć tej granicy, między zbytnim streszczaniem, a zanudzaniem odbiorców szczegółami. No i zazwyczaj przy kolejnej osobie pytającej "jak było?" zaczynam się niecierpliwić, bo wciąż nie wiem jak opisać swoje wrażenia. Do takich opowieści trzeba mieć talent, nie każdy (na przykład ja...) umie opistywać odwiedzone miejsca tak, żeby chciało się tam pojechać, najlepiej od razu. A nawet ci, którzy tą umiejętność posiadają, nigdy nie oddadzą w pełni tego, co przeżyli. Można pokazać zdjęcia, przekazać coś słowami... ale są rzeczy, które trzeba samemu poczuć, żeby je zrozumieć. Mimo to, wciąż jest we mnie potrzeba dzielenia się wrażeniami z podróży. A, że ostatni tydzień marca spędziłam w Kijowie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
12 książek w 2016
30-day book challenge
Aerosmith
Agatha Christie
Agnieszka Osiecka
akcje
Al Pacino
album
Aleksandr Domogarow
Angelus
Anna Czerwińska
Artur Andrus
Åsa Hellberg
Austria
Bałkany
BELLONA
Benedict Cumberbatch
Bieg dla Słonia
biografie
Black Sabbath
blog
Blossom Street
blues
Blues Brothers
bookathon
Bookrage
Boris Akunin
Budka Suflera
Bytom
C.S. Lewis
Camilla Läckberg
Carey Mulligan
Carta Blanca
CeZik
challenge
Chyłka i Zordon
Cormoran Strike
curling
CZARNA SERIA
czas
czasopisma
Dania
DePress
detektywistyczne
Disney
dla dzieci
dokument
Dorothy Allison
dramat
Druga Strona
dyskusje czytelnicze
ebook
Edguy
Editio
Erast Fandorin
Eryk Lubos
Ethan Coen
fantasy
felietony
festiwal
film
folk
GaDMu Trio
Gok Wan
Goran Bregović
Górny Śląsk
góry
gry
Grzegorz Wilk
Halina Poświatowska
Hercules Poirot
historia
Hołownia
horror
Impact Fest 2014
impreza plenerowa
internet
islam
Jacek Hugo-Bader
jak żyć?!
James Frey
Jason Hunt
jazz
Jeremy Clarkson
Jerzy Kukuczka
jesień
języki
językoznawstwo
Jo Nesbø
Joanna Chmielewska
Jodi Picoult
Joel Coen
John Cleese
Julian Tuwim
Juliusz Machulski
Jurij Andruchowycz
Jurij Drużnikow
Justin Timberlake
Karin Stanek
Karkonosze
Katowice
Keira Knightley
Kinga Preis
KLIN
kobiety
komedia
komiksy
koncert
konkurs
Korona Gór Polski
kryminały
Kryminały przedwojennej Warszawy
Książkowe Klimaty
Lao Che
Larry Winget
linki
literatura
literatura młodzieżowa
literatura ukraińska
małe szczęścia
Małgorzata Saramonowicz
Marcin Dorociński
Marek Niedźwiecki
Maria Czubaszek
Marian Dziędziel
Mark Ruffalo
metal
Męskie Granie
Michał Gasz
Mieczysław Bieniek
miejsca
Miesiąc Spotkań Autorskich
Miłoszewski
Mitch Albom
moje wyprawy
Monika Jaruzelska
Monika Szwaja
Monty Python
motivation
Muminki
muzyczny
muzyka
Nasza Księgarnia
Niekryty Krytyk
non-fiction
obyczajowe
Oddział Zamknięty
opowiadania
Opowieści z Narnii
Oscar Isaac
Partynice
Peter J. Birch
Piotr Goljat
piwo
playlista
płyty
po angielsku
podróże
Podsumowania i plany
poezja
poezja śpiewana
polecam
Polska
pop
postapokalipsa
power metal
Pozaświatowcy
Prokop
Prószyński i S-ka
Remigiusz Mróz
reportaż
Republika
Robert Galbraith
Robert Więckiewicz
rock
Rosja
rower
saga rodzinna
satyra
seria DEMONY
seria NA BRZEGU
seria ŻYWOTY NIEŚWIĘTYCH
serial
Shakin' Dudi
ShaleyesH
share week
Sherlock Holmes
sitcom
słowa
słownik
Smarzowski
społeczeństwo
sport
spotkanie autorskie
stadion
stosik
Sudety
Szare Szeregi
Szwecja
świąteczne
T.LOVE
Tatry
technologia
Teodor Szacki
Tomek Tomczyk
top 10
Top Gear
TRAVELIN
Trójka
Ukraina
Wanted (dead or alive)
ważki
wishlist
Władysław Pasikowski
wojna
Wolne Lektury
Woodstock
Woody Allen
wROCK for Freedom
Wrocław
Wydawnictwo Agora
Wydawnictwo Amber
wydawnictwo Annapurna
Wydawnictwo Czarna Owca
wydawnictwo Czarne
Wydawnictwo Czerwone i Czarne
wydawnictwo Czwarta Strona
wydawnictwo Dobra Literatura
Wydawnictwo Dolnośląskie
Wydawnictwo Drugie Piętro
Wydawnictwo G+J
wydawnictwo Helion
Wydawnictwo Insignis
Wydawnictwo Literackie
Wydawnictwo Mira
Wydawnictwo MUZA
wydawnictwo Red Horse
wydawnictwo SOL
wydawnictwo Sonia Draga
Wydawnictwo W.A.B.
wydawnictwo Wielka Litera
Wydawnictwo ZNAK
wyścigi konne
wywiad
wyzwania
Zakopower
zapowiedzi
Zielona Sowa