Film dokumentalny o Jerzym Kukuczce był już jakiś czas temu w telewizji, ale z jakiegoś powodu go nie widziałam. Nie pamiętam teraz - zapomniałam o nim, czy może nie było mnie wtedy w domu? Grunt, że przegapiłam, więc z dużym entuzjazmem przyjęłam jego pojawienie się w kinie. No i w końcu - duży ekran to nie to samo co mały!
